Promocja

Polecana trasa na weekend

Sprawdź jakie miejsca polecamy na wyjazdy weekendowe i wakacyjne

Caravaning

Ciekawe miejsca

Północno - zachodnia Francja

Północno - zachodnia Francja, zachwycająca swym krajobrazem, dzieli się na trzy regiony – Normandię, Bretanię oraz dolinę Loary.

Swoją prawie trzytygodniową podróż zaczęliśmy właśnie nad tą najważniejszą rzeką Francji, patrząc na jeden z dopływów Loary, rzekę Cher, i wznoszący się nad nią renesansowy zamek Chenonceau, zwanym również Zamkiem Dam. Chenonceau został wybudowany w XVI wieku przez Thomas’a Bohier i jego żonę Katherine Briconnet. Jest jednym z największych zamków nad Loarą. Mieszkały tu m.in. takie damy jak Katarzyna Medycejska (żona Henryka II), Diana de Poitiers (której Henryk II podarował Chenonceau), Maria Stuart (żona Franciszka II), Ludwika Dupin (która uchroniła Chenonceau przed zniszczeniem podczas Rewolucji Francuskiej) i wiele innych. Jeśli nie chcecie oglądać bogatych dekoracji wnętrz zamku, możecie wybrać się statkiem turystycznym na wycieczkę po Loarze i przyjrzeć się pięknu przyrody lub odpocząć w otaczających zamek ogrodach kuchennych - ziołowym czy różanym. Doskonale zachowane pomieszczenia Chenonceau, dodatkowo umeblowane sprzętem z epoki, z zachowaniem detali wyposażeń, dają możliwość naocznego przeniesienia się w bogatą epokę renesansu. Słychać wręcz szczęk noży w kuchni, w bogato zdobioną porcelanę, a w spiżarni czuć roznoszącą się woń świeżych ziół.

Z łatwością można wyobrazić sobie jak wyglądało życie na dworach wśród królów i książąt francuskiej arystokracji. Rozkwit zamku to okres panowania Franciszka I (1515-1547). Uczty renesansowe odbywały się zwykle przed godziną 19.00, a zebranych gości rozbawiały dwa błazny Franciszka l – Triboulet i Coilette. Zamek pełnił także funkcję militarną. W czasie II wojny światowej, na rzece Cher, przechodziła linia demarkacyjna między okupowaną a wolną Francją. Przez komnaty zamku udało się przeprowadzić wielu jeńców i tym samym oswobodzić ich przed okupantem.

Informacje praktyczne:
www.chenonceau.com

Ceny biletów: normalny ulgowy  
zamek i ogród 10 € 8 €
zamek, ogród i muzeum woskowe 12 € 10 €
zamek i ogród - zwiedzanie z słuchawkami 14 € 12 €
zamek, ogród i muzeum woskowe - zwiedzanie z słuchawkami 15,50 € 13,50 €

Uwaga: Bilety najlepiej nabyć z samego rana - unikniecie wtedy długich kolejek i tłoku na parkingu.

Po takim dniu pełnym doznań historycznych przyda się trochę rozrywki. I tego nie ominęliśmy w naszym planie! Przejeżdżając przez Poitiers nie spodziewaliśmy się, że zostaniemy tu do późnego popołudnia... Główną atrakcją miasta okazał się Futuroscope – park fundujący niezapomniane wrażenia podczas oglądania filmów 3D i 4D (na ruchomych fotelach, z ekranem pod stopami itp.).

Informacje praktyczne:
www.futuroscope.com

Ceny biletów: normalny ulgowy dla seniorów
na 1 dzień 35€ 25€ 32€
na dwa dni 66€ 45€ 60€
tylko na wieczór 15€ 10€ 15€

W drodze do kolejnych atrakcji, położonych coraz wyżej na północ natknęliśmy się na malowniczo położony Stellplatz. Drewniane pomosty, strome podjazdy i rozciągające się po horyzont pachnące pole słoneczników. Widok niezapomniany! Dla miłośników rowerowych wycieczek to prawdziwy raj.

Kolejny punkt to Cognac. Miasto, w którym nawet na ulicach roznosił się ten szlachetny i niepowtarzalny aromat. Wybraliśmy się do piwnicy Otard Cognac (www.otard.com), by ją zwiedzić i posiąść tajniki wiedzy o produkcji koniaku. W tym niewielkim mieście znajdują się także inne atrakcje, takie jak Musee des arts du Cognac i Musee d’art et d’histoire. W tym pierwszym można dowiedzieć się dużo o „sztuce” przyrządzania koniaku i o jego historii. Drugie muzeum oferuje wspaniałą podróż w czasie, zilustrowaną bogatą kolekcją obrazów. 

Następnego dnia czekało nas miasto La Rochelle i jego znane „Aquarium”. Poruszając się tunelami między różnymi gatunkami ryb, widz ma wrażenie jakby wylądował w łodzi podwodnej i pływał nią od Pacyfiku, poprzez Atlantyk, docierając do oceanu Indyjskiego. Można się tu wiele dowiedzieć, poznając nowe gatunki żyjące pod powierzchnią wody. Aquarium wzbogacone jest także o atrakcje dla dzieci.

www.aquarium-larochelle.com
W lipcu i sierpniu otwarte do godz. 23.00.
Ceny biletów:
normalny - 13€
ulgowy -10€
dzieci poniżej 3 roku życia wchodzą bez opłaty

Ogromne wrażenie zrobiła na nas również Bretania. To kolejny region, różniący się od reszty kraju przede wszystkim kulturą. Bretania słynie z cydru (jabłecznika) i oczywiście crepes (czyli naleśników), których nie jada się tu tylko na słodko. Warto pobudzić swoje kubki smakowe  próbując tych z pomidorami, orzechami pinii, zapiekanych z serem czy, smakującymi tutaj najlepiej, owocami morza. Bretania znana była kiedyś celtom jako Armoryka, kraj morza, gdyż wysunięta jest bardzo daleko w ocean. Najdalszym punktem jest tu Pointe du Raz, który również jest wart odwiedzenia. Widać stąd wyspę, która ma raptem 500 mieszkańców. Żyjący tam ludzie nękani są ciągłymi sztormami i innymi niezbyt przyjemnymi zjawiskami pogodowymi. Zanim dotarliśmy do Pointe du Raz, odwiedziliśmy także parę innych, ciekawych miejscowości. Polecam megality i prehistoryczne rysunki w Carnac, Ville Close w Concarneau oraz wycieczkę statkiem na wyspę Ille de Brehat.

Ceny biletów do Carnac:
dorośli - 12€
dzieci - 5€
rodzina - 2 dorosłych i 2 dzieci

Cena za statek w obie strony:
dorośli - 8,5€
dzieci - 7€

W Bretanii znajduje się również miasto Quimper. Jego nazwa pochodzi od słowa „kemper”, co oznacza zbieg dwóch rzek, tu: Steir i Odet. Quimper jest najstarszym miastem w tym regionie, a zarazem dawną stolicą Bretanii. Najlepiej jest tu wybrać się na spacer i obejrzeć stare domy o konstrukcji szkieletowej, targ z różnymi spożywczymi smakołykami, oczywiście ze świeżymi owocami i warzywami, spróbować przysmaków w barach naleśnikowych, jak również kupić książki do nauki języka bretońskiego i posłuchać muzyki celtyckiej.

A teraz przenosimy się do ostatniego punktu naszej wycieczki: Mont St. Michael, którego historia sięga roku 708, kiedy to wzniesiono te cudowne sanktuarium Michała Archanioła.

Ciekawej historii tego opactwa warto wysłuchać w murach klasztoru, gdzie każdego dnia setki turystów pragną zobaczyć ten cud natury. Są to przypływy i odpływy, które powodują, że raz Mont St. Michael jest kompletnie niedostępną wyspą w rozlewisku dwóch rzek i morza, a raz odsłoniętą, skalistą wyspą na wielkich mulastych łąkach, gdzie po horyzont nie widać wody. Zbudowane na skale miasto jest przykładem architektury militarnej. W 1979 roku zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO (www.monuments-nationaux.fr).

Serdecznie polecam wszystkim północ Francji - to nie tylko ciekawe zabytki ale i wspaniali ludzie. Można tam poznać Francuzów całkowicie odmiennych od tych z południa. Dla osób, które zainteresował ten region, zamieszczam poniżej mapkę i szczegółowy opis naszej trasy, która w sumie liczyła 4.662km.

Zofia Bońkowska

(Kliknij aby powiększyć)

 

Newsletter

Sprawdź dostępność > Zarezerwuj

Sonda

Skąd dowiedziałeś się o naszej firmie?